środa, 4 lipca 2012

Imagin- Niall(smutny z wesołym zakończeniem)

http://www.youtube.com/watch?v=fjDojEOiMcE

Niall od kilku dni zachowywał się dziwnie. Próbował wywołać kłótnie z tobą. Zachowywał się cały czas jak by próbował Cię wkurzyć. Wieczorem kiedy oglądałaś telewizje Niall przyszedł i stanął przed tobą. Spojrzałaś na niego i zobaczyłaś jak łzy spływają po jego policzku. Od razu go przytuliłaś.
Ty: Niall kochanie co się stało ?
Niall: Muszę Ci to w końcu powiedzieć.
Ty: Mów.
Niall: Zakochałem się w innej. - Odchyliłaś się od niego nie wiedziałaś co masz mu odpowiedzieć. Spojrzałaś na niego, pokiwałaś głową i pobiegłaś na górę. Zaczęłaś się pakować. Niall nawet nie przyszedł. W jednej minucie zmieniło się wszystko. Czułaś ucisk w brzuchu. Chciałaś jak najszybciej wyjść. Kiedy zeszłaś na dół z walizką i ubierałaś buty. Niall stał oparty o ścianę i patrzył na Ciebie.
Niall: Przepraszam.
Ty: Przepraszam ? Haha jedno zasrane przepraszam myślisz że wystarczy !!
Niall: A co mam Ci powiedzieć?!
Ty: Wczoraj jeszcze mi mówiłeś jak to mnie kochasz i wgl. Myślałam, że w końcu zaczyna się układać ale się myliłam.
Niall: Kiedyś to zrozumiesz.
Ty: Możesz mi powiedzieć kim ona jest ??
Niall: To Demi Lovato.
Ty: Haha ona !?
Niall: Tak i zaraz tu przyjedzie więc idź już.. - W tym momencie już nie wytrzymałaś i się rozpłakałaś wyszłaś trzaskając drzwiami zamykając przy tym etap w swoim życiu w którym był Niall.

MIESIĄC PÓŹNIEJ

Z każdym dniem jest coraz gorzej a miałaś nadzieje, że będzie lepiej. Tęsknisz za nim. Za wszystkim za jego głosem, dotykiem. Mieszkasz w małym mieszkanku sama. Dzisiaj rano stało się coś co Cię zszokowało. W internecie było głośno o zaręczynach Demi. Poczułaś się gorzej niż w dzień rozstania. Bałaś się otworzyć tą stronę i zobaczyć ich razem szczęśliwych. A na zdjęciu była Demi i jakiś inny koleś. Byłaś w szoku. Cały dzień o tym myślałaś. Kiedy wieczorem kładłaś się spać zadzwonił do Ciebie Niall.
Ty: Halo.
Niall: Cześć. Teraz już wiesz, że to była nie prawda o mnie i o niej.
Ty: Wiem i nic z tego nie rozumiem !
Niall: Możesz do mnie przyjechać ?
Ty: Tak będę za 10 minut.
Niall: A i zmieniłam adres zamieszkania.
Ty: Podaj to sobie zapisze.
Niall: Szpital na przeciwko naszej ulubionej knajpy wiesz gdzie ?
Ty: Szpital ??????
Niall: Tak. Sala numer 25. Czekam na Ciebie.
Ty: Narazie. - Od razu wybiegłaś z domu. W szpitalu byłaś w ciągu 15 minut. Kiedy weszłaś do sali Nialla cofnęłaś się do tyłu jak go zobaczyłaś. Był po podłączany do jakiś urządzeń. Był cały siny i łysy. Rozpłakałaś się i podeszłaś do niego po czym mocno przytuliłaś. Leżeliście tak przez dłuższy czas.
Niall: Pamiętaj, że zawsze Cie kochałem. - Wyszeptał. Spojrzałaś na niego lekko się uśmiechnął. Pocałowałaś delikatnie jego zimne usta.
Ty: Kocham Cię. Ale czemu nie powiedziałeś mi o tym?
Niall: Nie chciałam żebyś się dowiedziała bo to by było najgorsza wiadomość jaką mogłaś kiedykolwiek usłyszeć.
Ty: Ale Cię kocham nad życie przeszlibyśmy przez to razem !
Niall: Wiem. Już od roku się lecze ale rak dał za wygraną.
Ty: Nie mów tak. !!
Niall: Jestem po operacji i lekarze mówią że może wyzdrowieje.
Ty: Widzisz ! Musimy być dobrej myśli. *pocałowałaś go w policzek a potem się przytuliłaś*
Czas leciał wolno. Trzymałaś jego dłoń ale w pewnym momencie dłoń Niall była coraz luźniejsza a respirator zaczął szybciej piszczeć. Podniosłaś się i nie widziałaś co się dzieje. Do sali weszli lekarze było zamisznia. Ty zaczęłaś płakać. Trzymałaś cały czas zimną dłoń swojego chłopaka.
Ty: Niall nie zostawaj mnie !!!! Prosze Ciee !!! *zaczęłaś krzyczeć płacząc. Nagle lekasze stali i patrzyli na Niallai było już słychać tylko piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii. Upadłaś wtedy na ziemie i wpadłaś w histerie. Pielęgniarka próbowała Cie podnieść ale ty się darłaś.
Ty: Nn Niall !!!!!!!!!!!!!!Mówiliście że może wyzdrowieje.
Lekarz: Nie mówiliśmy tak. On wiedział że umrze operacja się nie powiodła. Przykro nam.
Wstałaś bez słowa podeszłaś do jego łóżka. Pocałowałaś go ostatni raz.


Wszystko okazało się snem. Obudziłaś się z krzykiem.
Niall: Cii kochanie już spokojnie to tylko zły sen. *przytulił Cię i pocałował w czoło*
Ty: Zły sen?! To było koszmarne nie ma słowa na to !!!
Niall: Jestem przy tobie i jestem zdrowy. *pocałował Cię*
Ty: Kocham Cię Pączusiu.
Niall: Ja Ciebie Też Pysiu. *przytuliliście się mocniej. Wtuliłaś się w niego i próbowałaś usnąć.*


5 komentarzy:

  1. Zawał , ale to szczegół ... imagin super ^^ zapraszam do siebie http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się popłakałam, a tu tak koniec świetne to było. ! <33

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się prawie popłakałam na początku i jeszcze ta końców.A naglę to sen.Boskie

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne *_*
    #Pączuś#hhee ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG ja tu już prawie płacze, a tu nagle, że to sen xD świetny!

    OdpowiedzUsuń